Przyznaję, miałam w życiu dużo szczęścia. Niewielu to się udaje, ale ja wyjechałam na studia do Europy. Studiowałam medycynę i, co było szczególnym zaskoczeniem, okazałam się w tym naprawdę dobra. Znajomi byli zszokowani, kiedy dowiedzieli się, że wracam do Etiopii. Mówili, że z moją znajomością języków i profesjonalizmem mogłabym żyć na naprawdę wysokim poziomie w „pierwszym świecie”. Odpowiadałam, że nigdy bym sobie nie wybaczyła tak łatwego porzucenia swojego kraju. Chyba jestem patriotką. Wróciłam, żeby pomagać tym, którym nie udało się, tak jak mi.

W szpitalu pracuję po dwanaście godzin dziennie. Po godzinach jeszcze udzielam korepetycji. Szkolę sobie pomocników. Na rozrywkę prawie nie mam czasu. Czasem tylko wychodzę potańczyć, ale zawsze mam wtedy lekkie wyrzuty sumienia. Wciąż pytam się, czy nie mogłabym poświęcić tego czasu, żeby komuś jeszcze pomóc.

Widzisz, jaki mam tryb życia, więc domyślasz się pewnie, że piję mnóstwo kawy. Moją ulubioną jest Dubai Coffee, po trochu dlatego, że wyraża mój charakter, a po trochu bo po prostu jest bardzo smaczna. Bez jej pomocy pewnie nie dałabym rady tyle pracować.

Mam jeszcze jedną ulubioną kawę, a jest to Rio de Janeiro Coffee. Byłam kiedyś w Rio, na karnawale, w czasie studiów. Nigdy tego nie zapomnę, było wspaniale. Jak już mówiłam, nie mam za wiele czasu na rozrywkę. Kawa Rio de Janeiro mi ją zastępuję. Dzięki niej mogę przez chwilę posmakować karnawału. Czasem tańczę między łykami.

Odkryłam też, że dobrze jest w życiu pić herbatę. Choćby dla zdrowia. Na co dzień pijam Revoltea, yerbę o smaku malinowo-brzoskwiniowym. Tradycyjna yerba mi nie smakuje, ale ma naprawdę wspaniałe właściwości zdrowotne. Dzięki posmakowi owoców mogę cieszyć się jej wpływem bez wyrzeczeń dla smaku.

Czasem też potrzebuję mocnego, surowego smaku. Często się nie wysypiam, nie mam w zasadzie czasu dla siebie. Zdarza mi się wątpić, zadawać sobie pytanie, czy dobrze postąpiłam. Siadam wtedy przy filiżance czarnej herbaty Solidaritea. Nie, nie jest to magiczny napój, dzięki któremu nagle odnajduję siłę. Potrzebna jest medytacja, herbata tylko ją wspomaga.